Leszek Wójtowicz - strona główna
StartWydarzeniaBiografiaMP3GaleriaTeksty piosenekMediaBlogKsięga gościLinkiKontakt
 Media - artykuły, wywiady, recenzje
1.03.2006
Śpiewać prawdę - Przekrój 07.05.1995


Śpiewać prawdę Przekrój 07.05.1995
/ibo/

Od dziecka pasją Leszka Wójtowicza barda "Piwnicy pod Baranami" była obserwacja. W 1980 napisał swoja najsłynniejszą piosenkę "Moja litania" stokrotnie później nadawaną w radio oraz telewizji i przygotował swój pierwszy Piwniczny recital

 - Piotr Skrzynecki powiedział kiedyś - wspomina Wójtowicz - że jeśli ktoś chce zaistnieć w "Piwnicy", musi zanegować wszystko, co tam było dotychczas. W przeciwnym razie będzie kolejną Demarczyk, kolejnym Dymnym, Koniecznym. Ja na szczęście miałem co przynieść! Nikt przede mną nie śpiewał tam ostrych tekstów opisujących naszą rzeczywistość.

   W "Piwnicy" miała swoją premierę moja "Modlitwa o spokój", która później była w czołówce listy przebojów PR, a także "Jeźdźcy Apokalipsy". Wszystkie moje ballady najpierw właśnie tam wykonywałem.

   Od początku uważał, że nawet najostrzejszy tekst musi zawierać odrobinę liryki i w tym przekonaniu utwierdził go ongiś Jonasz Kofta.
   Od czasu do czasu - powiedział mu - trzeba się rozmarzyć, bo słuchacz tego potrzebuje. - W czasie rozmów z Zygmuntem Koniecznym zrozumiał, ze ostre ballady wymagają surowej muzyki i trzeba ją grac tak, by gitara brzmiała jak cała orkiestra. Z Wojciechem Młynarskim prowadzili tasiemcowe rozmowy na temat puent w piosenkach Skrzynecki uczył go, jak być na scenie. O każdy gest się długo kłócili. Piotr pokazał mu, jak na scenie poprawiać okulary. A kiedyś kazał mu złamać rytm w piosence. Wójtowicz zrobił to, ale dopiero po latach przyznał swemu mistrzowi rację...

   Wielokrotnie występował przed kilkutysięczną widownią - dla paru tysięcy widzów śpiewał np. w Arenie Poznańskiej po wyborach czerwcowych, jednak zdecydowanie woli występy kameralne, gdy blisko widzi twarze publiczności.
   Studiując prawo na UJ, uważał śpiewanie co najwyżej za rozrywkę. Ale ów pierwszy recital w "Piwnicy" i owacje - w parę miesięcy później w warszawskiej "Stodole" sprawiły, że przestał myśleć o karierze prawniczej. - Ale prawo - powiada - nauczyło mnie szacunku dla słowa. Polityka nadal mnie fascynuje i od lat śledzę bieg wydarzeń politycznych w Polsce i na Świecie. Moją ulubioną lekturą jest "Książę" Machiavellego, stale więc do niej powracam.
   Czasem pojawia się w telewizji i niejeden telewidz uważa go za barda lat 80, kiedy wszyscy byliśmy mistrzami w czytaniu "poza słowami". Dziś czasy się zmieniły i niełatwo skusić widza.
   Tak! Ale w telewizyjnej "Godzinie szczerości" - przypomina Wójtowicz - powiedziałem, że bardów lat 80-81 i późniejszych, niewielu nas było, słuchano uważnie, bo ten, kto wychodził z gitarą i śpiewał prawdę, często powodował u słuchaczy wstrząs. Dziś ballada nie jest już źródłem informacji. Wierzę jednak, że ludzie zawsze będą chcieli posłuchać piosenek, które opowiadają o sprawach nam wszystkim znanych: o miłości, o życiu i o przemijaniu. Dobra poezja jest na całym świecie słuchana od wieków. Moim mistrzem od lat jest Brassens. Największy pieśniarz, jakiego nosiła ziemia.

   Choć najczęściej można Wójtowicza usłyszeć w "Piwnicy, z recitalami jeździ po całej Polsce i - wciąż trzymając rękę na politycznym pulsie III Rzeczpospolitej - ostro, krytycznie przygląda się temu, co niesie dzień. Jego zdaniem parlament powinien jak najszybciej zająć się skonstruowaniem dobrego prawa. - Dobre prawo - mówi - stoi na straży dobrze pojętej wolności. Nauczono mnie tego na studiach. Uważnie śledzę poczynania naszych elit politycznych, często przypominam sobie hasło z kampanii wyborczej Lecha Wałęsy: "Chcę być silny waszą siłą i mądry waszą mądrością". Gdyby politycy takie wezwania brali dosłownie, sytuacja Polski - zarówno wewnętrzna, jak i na arenie międzynarodowej - byłaby znacznie korzystniejsza. Ze wspomnianego hasła nic jednak w praktyce nie pozostało! I o tym też zdarza mi się śpiewać.

/ibo/

Autor: /ibo/
Źródło: Przekrój

Copyright © 2018 Leszek Wójtowicz. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie strony Website