Leszek Wójtowicz - strona główna
StartWydarzeniaBiografiaMP3GaleriaTeksty piosenekMediaBlogKsięga gościLinkiKontakt
 Media - artykuły, wywiady, recenzje
14.09.2006
Nostalgicznie, a nawet wesoło… Po raz dziesiąty piwniczanie dali "Koncert dla Piotra S." - Dziennik Polski - 14.10.06


Za mała okazała się mieszcząca 1000 osób sala Audytorium Maximum UJ, do której zaprosili we wtorkowy wieczór artyści Piwnicy pod Baranami, by po raz dziesiąty już dać "Koncert dla Piotra S." - właśnie w dniu jego urodzin. A w kwietniu 2007 minie równo dekada od śmierci Piotra Skrzyneckiego.
Nostalgiczny charakter wieczoru - podkreślany takimi piosenkami, jak "Przychodzimy, odchodzimy", od którego piwniczanie zaczęli wieczór, "Ta nasz młodość", od lat dojmująco interpretowana przez Halinę Wyrodek, czy "Jaka szkoda", którą tejże artystce udostępnił przed laty kompozytor i pierwszy wykonawca Leszek Długosz, jak "Przejdą wiosny i lata" Mieczysława Święcickiego, jak postawione wkrótce po śmierci Przewodnika piwniczan przez Leszka Wójtowicza "Pytania o zmierzchu", czy też "Walc końcówka" Anny Szałapak - przełamywał i nastrój radości, że oto kabaret istnieje, jak żaden inny polski, już 50 lat. Trwa zatem, co podkreślał prowadząc wieczór Marek Pacuła, rok jubileuszowy, a zakończy się, jak to w tradycji Piwnicy już nieraz bywało, w czerwcu przyszłego roku.
Akcenty wieczoru na tyle zgrabnie rozłożono, by pierwiastki znamionujące czas przeszły - bo jakżeby nie przywołać legendarnej opowieści Tadeusza Kwinty o składaniu kaczuszki (nb. aktor wprowadził i malutki akcencik współczesny), czy nie przyzwać opowieści o madonnach z bryk sześciokonnych, co od lat czyni Jacek Wójcicki (acz pierwszy był Kwinta) - splątały się z piosenkami nowymi, premierowymi. A te pojawiają się w kabarecie, podobnie jak i nowi, młodzi wykonawcy. Jedni chyba zbyt wcześnie, jak Artur Goetz, ale inni, jak aktorka z Bagateli Kamila Klimczak na pewno z radością dla uszu (w ładnej piosence Zygmunta Koniecznego i Witolda Turdzy), a i oczu takoż. A przecież i Agata ślazyk, przygarnięta już jakiś czas temu przez Piwnicę, czy niedawny absolwent PWST Maciej Półtorak (tata grał w kabarecie przez lata na skrzypcach) zasługują na uwagę. Półtorak junior zabawnie zaprezentował się, obok Rafała Jędrzejczyka, w "Krakowiaczku śledczym" Adriana Konarskiego z tekstem Zbigniewa Książka. Takich udanych i wesołych akcentów było więcej - a to wraz z pojawieniem się na estradzie Zbigniewa Raja, a to przy okazji monologu Czesława Wojtały, jakże korespondującym z poziomem, na jakim dyskutują politycy. Wielkie i zasłużone brawa zbierał też za swe inteligentnie trafione żarty Krzysztof Janicki. Inna czwórka piwniczna przedstawiła nawet scenkę z komisji śledczej posła Zawiszy. Tak więc akcentów politycznych, i to nad wyraz aktualnych, nie brakowało.
Ale naturalnie Piwnica od lat piosenką stoi - i tak też było i we wtorkowy wieczór. Kilku nowych słuchałem z przyjemnością. Dorota Ślęzak znów ciekawie ładnie oprawiła muzyką tekst Agnieszki Osieckiej, Piotr "Kuba" Kubowicz znalazł stosowne nuty do wiersza Leszka A. Moczulskiego "Dwie samotności" (zbierał potem pochwalmy od poety), znów dobrą piosenkę stworzyła dla siebie Tamara Kalinowska, kolejny raz ujawniła walory swego temperamentu Ewa Wnukowa w kompozycji Andrzeja Zaryckiego do wiersza Witkacego.
Była więc owacja na stojąco, zaraz po finałowej "Dezyderacie", i nawet jakieś próby śpiewania przez publiczność "sto lat". Cóż, w sali na tysiąc miejsc, amfiteralnie ułożonej, równie trudno o integrację, jak i stworzenie klimatu - może dlatego trochę go brakło…
Chwaliłbym ten wieczór bardziej, gdyby nie zażenowanie z powodu jarmarcznych popisów Andrzeja Talkowskiego, nijak się z Piwnicą nie kojarzących (a od błazenad Wiesława Dymnego jest ten aktor oddalony o lata świetlne) i gdyby nie smutek, że jakiś zakulisowy zgrzyt zrodził u Leszka Długosza deklarację, iż właśnie żegna się z Piwnicą. Można tylko przywołać słowa jego piosenki - Jaka szkoda… Cóż, tak to już w 50-letnich dziejach Piwnicy bywało; przychodzimy, odchodzimy…

Autor: Wacław Krupiński
Źródło: Dziennik Polski

Copyright © 2018 Leszek Wójtowicz. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie strony Website