JA JESTEM Z TOBĄ Czy się chmurzysz czy roztęczasz Czy pracujesz czy się lenisz Czy od nowa szukasz szczęścia Na tej skołatanej Ziemi Choćby Niebo się wdzięczyło Choćby Piekło ziało obok Ja jestem z Tobą Możesz odejść możesz zniknąć Możesz wrócić możesz zostać Możesz mówić że to wszystko To nie była sprawa prosta Dam Ci wtedy sen i różę I komety srebrny ogon Ja jestem z Tobą Będziesz święta będziesz podła Będziesz jasna będziesz ciemna Będziesz jak nadzieja w modłach Zbyt boleśnie nadaremna Przygryzając mocno wargi Nie dam się już ponieść słowom Ja jestem z Tobą Jeśli zechcesz jeśli każesz Jeśli krzykniesz jeśli szepniesz Jeśli karuzelą marzeń Zawiruje nam powietrze Zapamiętaj – bardzo proszę Że milczeniem i rozmową Ja jestem z Tobą Zanim zachód zanim przedświt Zanim morze zanim drzewa Zanim wszystko to najpiękniej Którejś nocy Ci wyśpiewam Nawet wtedy gdy się boję Że już muzy nie pomogą Ja jestem z Tobą Gdy zasypiasz gdy się budzisz Gdy się śmiejesz gdy się złościsz Gdy w kipiącym tłumie ludzi Chcesz mnie wyrwać samotności Choćby nie wiem co bredziła Wykrzywiona zła codzienność Ty jesteś ze mną 06.12.2005 r.